W rundzie zasadniczej przy W69 pozostały już tylko dwa pojedynki, ale oba wagi ciężkiej. Z mistrzem i wicemistrzem kraju. Najpierw w niedzielę, 23 sierpnia do Zielonej Góry przyjeżdża Betard Sparta Wrocław.

Czyli rywal, od którego zaczął się marsz w górę RM Solar Falubazu. 5 lipca zielonogórzanie nieoczekiwanie zremisowali na Stadionie Olimpijskim i od tamtego czasu przegrali tylko raz, zresztą zostawiając po sobie bardzo dobre wrażenie, w Lesznie z Fogo Unią 43:47. „Byki” też jeszcze zameldują się w rundzie zasadniczej w Zielonej Górze (6 września), ale najpierw zielonogórzan czeka konfrontacja z wicemistrzem Polski.

Betard Sparta przyjeżdża na W69 mocno pokiereszowana, zwłaszcza po poniedziałkowym meczu w Gorzowie, gdzie uległa gospodarzom aż 35:55. Dzień wcześniej wrocławianie wypuścili z rąk zwycięstwo na własnym torze. Sparta zremisowała z Eltroksem Włókniarzem 45:45, mimo że przed ostatnim biegiem prowadziła różnicą czterech punktów.

Wrocławianie, choć są na razie na końcu grupy pościgowej pod nazwą „play-offy”, to jednak wciąż o nie walczą. I z takim nastawieniem dotrą do Winnego Grodu w niedzielę. Woffinden, Janowski i spółka zwykle czują się tu bardzo dobrze. Przed rokiem na torze Falubazu wygrali w rundzie zasadniczej 46:44 i przegrali w półfinale play-off 42:48.

Zielonogórzanie przystępują do tego meczu po kolejnym wyjazdowym zwycięstwie. W minioną niedzielę RM Solar Falubaz wywiózł triumf z Grudziądza 47:43. Gwiazdom MR Garden GKM-u najbardziej dał się we znaki Patryk Dudek, zdobywca 14 punktów. – Znowu pojechała drużyna. Patryk był niekwestionowanym liderem, ale to jest fajne, że jak jeden nie zapunktuje, to ktoś inny przywiezie punkty – cieszył się po meczu Piotr Żyto. Trener Falubazu tonuje nastroje, choć faza play-off wydaje się być już na wyciągnięcie ręki. – Kropkę nad i trzeba jeszcze postawić. Różne są przypadki w tym sporcie. Tfu, tfu! Cieszymy się z tej wygranej, ale już myślimy o meczu z Wrocławiem.

Dobra jazda zielonogórzan, którzy dotychczas zgromadzili 17 punktów i tracą 2 „oczka” do lidera z Leszna, nie uszła uwadze ekspertów. Falubaz zbiera sporo komplementów za równą jazdę seniorów, którzy mają duże wsparcie od młodzieżowców. – Nie ma tu zawodnika, który jedzie na zero. Falubaz nie ma takich problemów, o czym nie mogą powiedzieć inne zespoły. Dokładając silną młodzież, skuteczność na domowym torze, to wszystko świadczy o tym, że Falubaz jest mocny – uważa Piotr Świderski, były żużlowiec klubów m.in. z Wrocławia i Zielonej Góry, obecnie ekspert nSport+.

Pojedynek będzie zwieńczeniem 11. kolejki spotkań. Pierwszy wyścig zaplanowano na 19.15. Sędzią spotkania będzie Krzysztof Meyze.

(MK)-ŁZ