„Nauka, to pokarm dla umysłu…” – taka sentencja znalazła się w treści listu gratulacyjnego, jaki na ręce dyrektorów zielonogórskich szkół najwyżej ocenionych w najnowszym rankingu branżowego pisma „Perspektywy” złożył prezydent Zielonej Góry Janusz Kubicki. W urzędzie miasta gościły: Ewa Habich, dyrektor I LO im. Edwarda Dembowskiego oraz Małgorzata Ragiel, dyrektor „Budowlanki”.

– Serdecznie gratuluję i dziękuję, za to, że pracujecie w taki sposób, aby uczniowie waszych szkół mogli osiągać sukcesy. To, że prowadzone przez Was placówki zajmują wysokie miejsca w krajowym rankingu to prestiż i sukces, który udało się wykuć ciężką pracą. Wierzę, że utrzymacie wysoki poziom nauczania – podkreślał prezydent Janusz Kubicki, wręczając dyrektorkom listy gratulacyjne i kwiaty.

Branżowe pismo „Perspektywy” już od ponad 20 lat publikuje krajowy ranking liceów i techników. Kapituła bierze pod lupę ponad tysiąc placówek oświatowych. Główne kryteria oceny, to osiągnięcia uczniów danej szkoły uzyskane podczas olimpiad przedmiotowych, wyniki egzaminu dojrzałości na poziomie podstawowym, wyniki z przedmiotów dodatkowych, a przypadku techników uwzględniono też wyniki egzaminów zawodowych. W najnowszym rankingu liceów, na najwyższej pozycji spośród zielonogórskich szkół uplasowało się I LO im. Edwarda Dembowskiego, które w kraju zajęło 92. miejsce. Wśród techników prym w Zielonej Górze, jak i całym regionie wiedzie Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego nr 1, popularna „Budowlanka”, która w kraju zajęła wysokie 19. miejsce.

– Trzymamy się bardzo mocno, a receptą jest praca, praca, praca.  Po raz kolejny jesteśmy najlepsi w województwie, a w Polsce zajęliśmy wysokie miejsce. Składa się na to wiele czynników. Sprawnie wprowadziliśmy nauczanie zdalne. Naszym ogromnym autem jest zaangażowanie uczniów w udział w olimpiadach oraz przygotowanie do egzaminów zawodowych. To bardzo ważne, że oprócz matury i olimpiad w rankingu brane są pod uwagę egzaminy zawodowe. W naszej szkole potrafimy budować odpowiednie relacje z uczniami. To procentuje – zaznacza Małgorzata Ragiel, dyrektor szkoły.

Ewa Habich, dyrektor I LO im. Edwarda Dembowskiego, najwyżej ocenionego licem w Zielonej Górze, które w kraju sklasyfikowano na 92. pozycji zaznacza, że miejsce w rankingu to oczywiście prestiż, ale też dowód na to, że zarówno uczniowie, jak i nauczyciele dobrze wykonują swoje obowiązki.

Brak opisu.
fot. Piotr Jędzura ŁZ

– Miejsce w rankingu jest istotne przede wszystkim ze względu na to, że wśród kryteriów są egzaminy zewnętrzne, czyli maturalne oraz tzw. ruch olimpijski, czyli udział uczniów szkoły w zmaganiach na różnych szczeblach. To są dwa elementy, na których nam bardzo zależy i świadczą o jakości pracy mojej szkoły. Obojętnie, na którym byliśmy miejscu, czy na 92. czy na 113. czy na 19. ważna jest nasza obecność w tym zestawieniu. W rankingu „Perspektyw” występujemy nieprzerwanie od ponad 15 lat i liczę, że w dalszym ciągu nasza praca będzie doceniana – podkreśla.

Wysoka pozycja w rankingu „Perspektyw”, to oczywiście dobra promocja dla szkół. Jednak, jak słyszymy, każdy kij ma dwa końce. Dyrekcja I LO zaznacza, że z jednej strony uczniowie oraz rodzice zwracają uwagę na wysokie miejsce w rankingu i to pomaga im podjąć decyzję o wyborze szkoły. Jest także druga ciemniejsza strona tego wyróżnienia.

– Czasami takie wyróżnienie potrafi wystraszyć przyszłych absolwentów. Rankingi, plebiscyty i zestawiania stają się powodem do mówienia o wyścigu szczurów. Zapewniam, że to nie są praktyki stosowane w naszej szkole. Działające u nas Centrum Pomocy Psychologiczno-Pedagogicznej, często tłumaczy uczniom i rodzicom, że ten wyścig szczurów prowadzi donikąd. W I LO nie czekamy tylko na prymusów z paskami na świadectwach, zapraszamy tych, którzy mają realną wiedzę – dodała E. Habich.

Dla systemu oświaty na wszystkich szczeblach, od nauczania początkowego po wyższe, miniony rok był wyzwaniem ze względu na pandemię i wprowadzenie zdalnego trybu nauczania. Doświadczenia z różnych szkół i województw pokazują, że nie wszystkie placówki potrafiły odnaleźć się w nowej rzeczywistości.  – Szczerze? Pandemia nam nie przeszkodziła. Powiem więcej dziwnym trafem nam pomogła, dlatego że było więcej chętnych do udziału w olimpiadach.  Być może uczniowie mieli więcej czasu w domu i zdecydowali się go odpowiedzialnie wykorzystać. Co ważne zniknęły dojazdy do szkoły, a w mojej szkole jest około 40% osób dojeżdżających z okolic Zielonej Góry, a także spod Gorzowa. Myślę, że to mogło paradoksalnie wpłynąć na nasz wynik. Po drugie szkoła jest dobrze przygotowana do zdalnych lekcji. W każdej sali jest kamera i dysponujemy doskonałym sprzętem – zaznacza, Ewa Habich.

W klasyfikacji zielonogórskiej wśród liceów drugie miejsce zajęło IV LO (pozycja w kraju 234.), a trzecie V LO (pozycja w kraju 259). Natomiast w klasyfikacji techników drugie w Zielonej Górze jest Technikum nr 3 w Zespole Szkół Ekonomicznych (144. miejsce w kraju), a trzecie Technikum nr 2 „Elektronik” (458. pozycja w klasyfikacji krajowej).