Jak wielkie radzieckie wpływy były w Zielonej Górze? Chodzi oczywiście o nazwy ulic i szkół. Nie mieliśmy np. placu Wielkiej Rewolucji Październikowej. Jednak do 1953 r. była ul. Stalina – to dzisiejsza al. Niepodległości – pisze Tomasz czyżniewski. 

Zdjęcie profilowe Tomasza Czyżniewskiego, Obraz może zawierać: 1 osobaBiję się w piersi – przegapiłem ważną rocznicę. Gdybyśmy dalej tkwili w czasach PRL-u, to 7 listopada, obchodzilibyśmy rocznicę rewolucji październikowej. Byłyby kwiaty pod pomnikiem, okolicznościowe akademie i wielkie teksty w gazetach. Uf. To się skończyło. Chociaż są politycy, którzy uważają, że wówczas Moskwa nas mniej cisnęła niż dzisiaj Bruksela. Można różne głupoty opowiadać

Jak wielkie radzieckie wpływy były w Zielonej Górze? Chodzi oczywiście o nazwy ulic i szkół. Nie mieliśmy np. placu Wielkiej Rewolucji Październikowej. Jednak do 1953 r. była ul. Stalina – to dzisiejsza al. Niepodległości. Przez pół wieku istniał pl. Lenina (dzisiaj Pocztowy) czy ul. Dzierżyńskiego (dzisiaj Władysława IV). Krwawy Feliks (tak często określano Dzierżyńskiego) był również patronem SP 1. Aha, mieliśmy jeszcze pl. Bohaterów Stalingradu (dzisiaj Stary Rynek). Do tego grona możemy jeszcze dołożyć Marksa (dzisiaj Pod Filarami). I to chyba tyle.

Nie wspominam polskich komunistów, bo to troche inna kategoria 

#DawnaZielonaGóra #Pocztowy #Lenina

Fot. Bronisław Bugiel

Przypominam, że w moich tekstach o dawnej Zielonej Górze, wykorzystuję również Wasze wspomnienia. Dopisanie uwag i wspomnień traktuję jako zgodę na publikację W ten sposób razem możemy ciekawiej opowiadać o naszym mieście.

 

facebook Tomasz Czyżniewski