“Wracam dzisiaj z treningu, godz. 20.20, dzwoni rodzic, mama mojego ucznia. Krzyczy: proszę wykasować uwagę. Kilka godzin wcześniej … zdalne nauczanie, matematyka, wszystkim jest ciężko, proszę uczniów, żeby nie pisali na czacie na temat gier, inne dzieci też zwracają uwagę, że im to przeszkadza, w końcu nie wytrzymuję i piszę uwagi do rodziców” – pisze Tomasz Sroczyński – nauczyciel i zielonogórski radny klubu Zielona Razem.

Zdjęcie profilowe Tomasza Sroczyńskiego, Obraz może zawierać: 1 osobaNie wierzę nauczycielom …
Wracam dzisiaj z treningu, godz. 20.20, dzwoni rodzic, mama mojego ucznia. Krzyczy: proszę wykasować uwagę. Kilka godzin wcześniej … zdalne nauczanie, matematyka, wszystkim jest ciężko, proszę uczniów, żeby nie pisali na czacie na temat gier, inne dzieci też zwracają uwagę, że im to przeszkadza, w końcu nie wytrzymuję i piszę uwagi do rodziców:”… uczeń zamiast uczestniczyć w lekcji pisze z kolegami na czacie”. Dla mnie jest to normalne, dla dobra uczniów, żeby uczestniczyli w lekcji, niestety nie dla wszystkich. Ja Panu nie wierzę… ponieważ Pan jest nauczycielem … ja wierzę dziecku, ja muszę bronić swojego dziecka. Trudno, szkoda, przykro mi na maksa, chyba wymyśliłem sobie tą sytuację … tylko po co? Drodzy nauczyciele czas nagrywać wszystkie lekcje i chyba lepiej nie wpisywać uwag dla dobra … rodziców. Żeby Pani, która dzwoniła do mnie było lepiej, wystawiam sobie ocenę niedostateczną i obiecuję poprawę.
Ps. Tak na marginesie, przyszedłem do pracy w szkole nie dla pieniędzy, tylko z powołania.
💚 szkoła.

facebook Tomasz Sroczyński