Suczka Nolla jest w zielonogórskim schronisku. Jej stan jest fatalny. Właściciel Nolli odrąbał jej łapkę siekierą, bo… się zraniła i wrzucił do brudnego boksu. To cud, że piesek żyje. OTOZ Animals Zielona Góra potrzebuje wsparcia w leczeniu suczki i zakupie dla niej protezy.  

Właściciel suczki odrąbał jej łapkę siekierą. – No uciął, bo się zraniła – opowiedział radośnie kolega zwyrodnialca. Z odciętą łapka wrzucił ją do zabłoconego, brudnego boksu. Właściciel Nolli już nie żyje. – Co by się z nią stało, gdyby wciąż żył? Nie chcemy nawet o tym myśleć – pisze OTOZ Animals Zielona Góra. Nawet nie wiedział, że to suczka. W pustej książeczce było wpisane imię Murzyn

Właściciel zwyrodnialec odrąbał psiakowi łapę siekierą. Nawet nie wiedział, że to suczka (ZDJĘCIA)