Zbliżający się finał „wiaduktowej” inwestycji  przy ulicy Batorego przez cały czas budzi sporo emocji. Droga pod wiaduktem nie jest jeszcze otwarta dla pojazdów, ale już pojawiają się głosy i wątpliwości czy przypadkiem jezdnia nie jest za wąska. Odpowiedź jest prosta. Nie jest. 

W ostatnich dniach w sieci pojawiły się głosy „internetowych specjalistów”, którzy najczęściej na podstawie zdjęć twierdzili, że po remoncie pod wiaduktem nie będą mogły się minąć jadące w przeciwnych kierunkach autobusy. Wymiary z planów realizacji inwestycji, które wyraźnie pokazują, że przejazd będzie nie tylko szerszy ale również wyższy okazywały się dla wielu osób niewystarczające.

Z pomocą przyszedł więc Miejski Zakład Komunikacji, który przeprowadził test, pokazując jak sytuacja wygląda naprawdę. Jak mówią pracownicy MZK – Postanowiliśmy pokazać niedowiarkom, że wszystko jest w jak najlepszym porządku. W tym celu dwa pojazdy z naszego taboru, które na co dzień będą kursować tą trasą, przejechały jednocześnie pod wiaduktem. Oczywiście oba autobusy wyminęły się bez problemu.

Warto zaznaczyć, że takich miejsc gdzie pozornie gabarytowe pojazdy mogłyby mieć problem z bezpiecznym minięciem się jest w Zielonej Górze wiele. Najlepiej wiedzą o tym oczywiście kierowcy MZK, którzy doskonale znają trasy i możliwości jezdne w konkretnym miejscu na mapie miasta. Tym bardziej, że to właśnie oni są odpowiedzialni za bezpieczeństwo pasażerów oraz użytkowanie pojazdów w godzinach pracy.

Dodajmy jeszcze, że właśnie rozpoczynają się odbiory techniczne inwestycji. Wszystko wskazuje na to, że zgodnie z wcześniejszymi komunikatami, droga będzie otwarta przed świętami.