Każdy, kto przeszedł COVID-19 i oddał osocze, może wziąć udział w darmowej, profesjonalnej sesji fotograficznej. Autorką tego projektu jest Hanna Derecka, legnicka fotografka. Do akcji dołączyło pierwsze studio fotograficzne z Zielonej Góry.

Prośby o osocze dla bliskich, którzy chorują na COVID-19, zalewają media społecznościowe. Osocze może pomóc wyzdrowieć, skrócić czas trwania choroby, a tym samym przyczynić się do uratowania czyjegoś życia. Jedną z form zachęty dla ozdrowieńców jest udział w darmowej sesji fotograficznej. To ogólnopolski projekt, którego autorką jest Hanna Derecka, fotografka z Legnicy. – Zapraszamy i zachęcamy ozdrowieńców do oddania osocza, pomagajmy, ratujmy, każdy tak, jak potrafi! My potrafimy fotografować i w ten sposób zamierzamy walczyć z pandemią – pisze na facebookowym profilu akcji charytatywnej „Portret za osocze”. Profesjonalny portret, to doskonały pomysł na prezent dla samego siebie. Można połączyć przyjemne z pożytecznym.

Na profilu znajdziemy listę fotografów z całego kraju, do których ozdrowieńcy, którzy zdecydowali się oddać osocze, mogą umówić się na sesję fotograficzną. Do akcji dołączyło pierwsze studio fotograficzne z Zielonej Góry – Propasio.pl, prowadzone przez Magdalenę Bielech i Kamila Wotę. – O samej akcji dowiedzieliśmy się przypadkowo. Znajomi nam o niej opowiedzieli i postanowiliśmy pomóc. Projekt jest dosyć świeży, mam nadzieję, że inni fotografowie z naszego miasta również do niego dołączą – mówi K. Wota.

Z darmowej sesji w Propasio.pl może skorzystać osoba, która oddała osocze po przejściu choroby COVID-19 lub wskazana przez nią osoba z najbliższej rodziny (małżonek, dziecko, rodzic). Sesja obejmuje jedną stylizację i jedno tło. Osoba portretowana otrzyma trzy zdjęcia w formie elektronicznej, poddane wcześniej profesjonalnej obróbce. Przed sesją należy pokazać potwierdzenie oddania osocza, które otrzymuje się w placówce medycznej.

Pierwsi chętni już kontaktują się ze studiem Propasio.pl i umawiają się na darmowe sesje. – Często nasi modele nie wiedzą jak taka sesja wygląda, bo nigdy nie brali w niej udziału. Nie ma się czego bać. Do każdego podchodzimy indywidualnie, pytamy czego od sesji oczekuje, jaki charakter mają mieć zdjęcia. Podpowiadamy, jak dobrać stylizację, możemy też wypożyczyć coś z naszej garderoby – zachęca K. Wota.

Akcję można śledzić w internecie pod hasztagiem #portretzaosocze. Lista fotografów biorących udział w projekcie jest na bieżąco aktualizowana.

(ap) - łz