Dzisiaj (7.08), o 20.30 w dziewiątej rundzie PGE Ekstraligi RM Solar Falubaz Zielona Góra zmierzy się w Częstochowie z Eltrox Włókniarzem. To pojedynek zespołów, które w tym sezonie walczą o medale.

Drużyna Marka Cieślaka ma na koncie dziesięć punktów i zajmuje czwarte miejsce w tabeli, jednak ma też aż dwa zaległe spotkania.

Eltrox Włókniarz zimą przeprowadził dwa głośne transfery. Drużynę spod Jasnej Góry wzmocnili Jason Doyle oraz Rune Holta, którzy dołączyli do Leona Madsena, Fredrika Lindgrena oraz Pawła Przedpełskiego. Jeśli dodamy do tego solidny duet juniorów Miśkowiak-Świdnicki, to przedsezonowe aspiracje medalowe klubu z Częstochowy można było traktować bardzo realnie. Potwierdziło się w pierwszych trzech meczach Włókniarza. Dwa pewne zwycięstwa na własnym torze z drużynami z Grudziądza oraz Wrocławia, a także praktycznie bezbłędny występ w Zielonej Górze robiły wrażenie. Szczególnie mecz przy W69 zapadł nam mocno w pamięci. To była istna deklasacja zielonogórskiej drużyny. Niemoc RM Solar Falubaz Zielona Góra w tym spotkaniu do dzisiaj trudno wytłumaczyć. Faktem jest, że Włókniarz zdobył w Zielonej Górze aż 59 punktów! Świetnie działająca maszyna prowadzona przez Marka Cieślaka zacięła się po raz pierwszy 12 lipca. Wtedy to Eltrox Włókniarz niespodziewanie przegrał na własnym torze z Motorem Lublin 43:47. Być może byłaby to już druga porażka częstochowian, gdyby nie przerwany mecz w Gorzowie. W czwartej rundzie rozgrywek Stal prowadziła z Włókniarzem czterema punktami, ale awaria rozdzielni prądu spowodowała, że cały mecz zostanie powtórzony. Częstochowianie nie odjechali także meczu na własnym torze z FOGO Unią Leszno. W tym przypadku dwukrotnie na przeszkodzie stawał deszcz. Kiedy po kilkunastodniowej przerwie Eltrox Włókniarz wrócił na ekstraligowe tory, nadal nie był tą drużyną z początku sezonu. W Rybniku podopieczni Marka Cieślaka wprawdzie wygrali, ale zespół PGG ROW-u postawił im mocno opór. W miniony weekend Włókniarz jeździł w Grudziądzu. Po emocjonującym spotkaniu padł remis 45:45, a bohaterem Lwów okazał się Jakub Miśkowiak, który wziął na swoje barki ciężar zdobywania punktów w trudnych momentach.

Dziś trudno powiedzieć w jakiej formie są zawodnicy Eltrox Włókniarza. Leon Madsen zaliczył dwa słabsze występu w lidze, które tłumaczył chwilową niedyspozycją. W kratkę jadą także Rune Holta i Jason Doyle. Ten drugi ambitnie walczy w każdym biegu, ale wyraźnie brakuje mu prędkości. Na szczęście dla częstochowian świetną formą złapał Jakub Miśkowiak, który zdobywa ważne punkty. W jutrzejszym meczu z RM Solar Falubazem Zielona Góra trener Marek Cieślak liczy jednak na to, że wszyscy juniorzy pojadą na miarę swoich możliwości.

Zielonogórzanie do Częstochowy pojadą ze spokojem i nastawieniem na stworzeniem fajnego sportowego widowiska. Podobnie jak przed meczami we Wrocławiu czy Lesznie, przed naszymi zawodnikami nie są stawiane żadne konkretne cele. Liczymy na to, że tak jak w przypadku wszystkich tegorocznych wyjazdów, tak i z Częstochowy wracać będziemy z podniesionymi głowami z przeświadczeniem dobrze wykonanej pracy.

Awizowane składy:

Eltrox Włókniarz Częstochowa: 9. Rune Holta, 10. Jason Doyle, 11.Fredrik Lindgren, 12.Paweł Przedpełski, 13.Leon Madsen, 14.Mateusz Świdnicki, 15.Jakub Miśkowiak

RM Solar Falubaz Zielona Góra: 1. Antonio Lindbaeck, 2.Martin Vaculik, 3.Michael Jepsen Jensen, 4.Piotr Protasiewicz, 5.Patryk Dudek, 6.Norbert Krakowiak, 7. Mateusz Tonder

 

(Materiały Falubaz.com)