Pandemia nie przeszkadza w odnawianiu mostu w Cigacicach. Obiekt, który groził katastrofą budowlaną, powinien być gotowy za rok.

Remont mostu przebiega zgodnie z harmonogramem. Epidemia koronawirusa jak dotychczas nie przeszkodziła w robotach, na budowie przestrzegane są wszelkie procedury bezpieczeństwa, aby zapobiec zakażeniu COVID-19. – Jesteśmy bardzo zadowoleni z wykonawcy – przyznaje Mirosław Andrasiak, członek zarządu powiatu zielonogórskiego. – Po ostatniej radzie budowy zgodnie stwierdziliśmy, że realizujemy plan. Choć zdaję sobie sprawę, że wiele zależy od tego, jak surowa będzie zima. Most został oczyszczony z korozji, mamy już za sobą piaskowanie i malowanie. Na finiszu jest wylewanie płyty na jezdni, jadąc od strony Cigacic. Trwa betonowanie i zbrojenie kolejnej płyty.

Umowę na remont starego mostu podpisano w lutym. Ruch na nim zamknięto w połowie kwietnia i prace ruszyły. Zaczęło się od ściągnięcia starej nawierzchni.

Wykonawcą jest konsorcjum wrocławskich firm: PWB Inżynieria Jacek Garbacz (lider) i Probudowa.com Sp. z o.o (partner). Inwestycja zamknie się w kwocie 12 mln zł. Poseł Jerzy Materna pieniądze na remont mostu osobiście „wychodził” z Funduszu Dróg Samorządowych, ze środków rezerwowych premiera. Z kolei 3 mln zł wkładu własnego do inwestycji wyłożyło miasto Zielona Góra.

Modernizacja obiektu, który był w katastrofalnym stanie, to dobra wiadomość dla mieszkańców Cigacic, Górzykowa, Górek Małych i innych okolicznych miejscowości. Z uwagi na zły stan techniczny obiektu od kwietnia 2019 r. wprowadzono na nim ograniczenie przejazdu pojazdów do 3,5 tony. W zeszłym roku z tego powodu protestowali rolnicy, którzy aby dojechać do swoich pól, musieli nadrabiać drogi.

Przypomnijmy, że most otwarto 29 kwietnia 1925 r. Wyprodukował go Zakład Konstrukcji Stalowych i Mostowych Beuchelt & Co. z Zielonej Góry.

(rk) - łz